Nie było agencji PR, ani honorariów dla prelegentek. Za pomysłem nie stał też żaden wielki sponsor. A jednak powstało wydarzenie, które rośnie z każdą edycją. Poznajcie kulisy Her Time – konferencji, która zaczęła się od pewnego kursu, a dziś inspiruje setki kobiet i przyciąga partnerów z całej Polski.
Skąd pomysł na „Her Time”? Wydarzeń rozwojowych dla kobiet jest dziś wiele – co Was skłoniło, by zorganizować właśnie takie spotkanie?
Szczerze? Wszystko zaczęło się od… zaliczenia. Pomysłodawczyni – Ewa Drzewiecka – kończyła kurs w Szkole Liderek i miała zrealizować projekt społeczny – bez zaplecza i bez funduszy. Tak powstała pierwsza edycja „Jurajskiego Spotkania Kobiet”. Zainteresowanie i odbiór przerosły oczekiwania. Uczestniczki, po 10 godzinach dynamicznego programu, nie chciały wracać do domu. Padały pytania: „Kiedy kolejna edycja?”. W drugiej edycji wydarzenie przeszło pod skrzydła Fundacji Qmarzeniom. A w trzeciej, zmieniło się w ogólnopolskie wydarzenie pod nowym brandem Her Time. Ostateczny kształt wziął się z prostego pytania: czego same dziś potrzebujemy.
Jak w takim razie Her Time stało się „konferencją inną niż wszystkie”?
Okazało się, że potrzebujemy czegoś więcej niż tylko wykładów. Potrzebujemy relacji, inspiracji i miejsca, w którym można się oderwać od obowiązków i usłyszeć siebie. Dlatego wymarzyłyśmy sobie wydarzenie, które nie tylko dokształca, ale też porusza, daje energię i motywuje do zmiany.
Wydarzenie odbywa się w pubie sportowym, a nie w typowej sali hotelowej. Mogłoby się wydawać, że to męska przestrzeń, ale gdy wkracza tam kilkaset otwartych, uśmiechniętych kobiet, cała aura się zmienia. Przygaszone światła, strefa stoisk z kobiecymi markami i przerwy na taneczne rozgrzewki sprawiają, że czujesz się jak na festiwalu, a nie na ciągu sztywnych wykładów.
Czy trzeba być „kobietą sukcesu”, by się tam odnaleźć?
Absolutnie nie. Her Time jest dla każdej kobiety. Mamy uczestniczki po 20-tce i po 60-tce. Studentki, właścicielki firm, mamy wracające do pracy, przedstawicielki klubów biznesowych i kobiety, które dopiero szukają swojej ścieżki. Przyjeżdżają do nas dziewczyny, które chcą się zatrzymać, pomyśleć, złapać nową perspektywę i oderwać się od codzienności.
Jak udaje Wam się połączyć te tak różne światy?
Kobiety przychodzą do nas z różnych powodów – jedne szukają nowej drogi, inne chcą po prostu spędzić inspirujący czas. Niektóre na początku mają obawy, że nie prowadzą biznesu, więc nie pasują do konferencji. Tyle, że na Her Time nie ma szufladkowania. W kolejce po lunch, w strefie stoisk czy na pufie obok siebie siadają studentka i prezeska, i nawiązują wartościowe relacje. Widzimy cudowne przykłady współpracy, które zrodziły się właśnie u nas. To ten rodzaj networkingu i rozmów, na które nie ma czasu w korporacjach, czy spotkaniach klubów biznesowych.
W tym roku konferencja odbywa się pod hasłem „Dream Big”. Dlaczego akurat ten temat?
Bo mocno wierzymy, że każda z nas ma w sobie ogromny potencjał, ale często boimy się marzyć na wielką skalę. Boimy się ryzyka, porażki, ludzkiego „gadania” lub po prostu nie wiemy, od czego zacząć. W każdej edycji mówimy o tym, jak znaleźć balans, jak działać w zgodzie ze sobą i budować relacje, które dają skrzydła, a nie ograniczają. Hasło Dream Big dobrze oddaje ten przekaz.
A dlaczego Częstochowa i Fabryka Rowerów?
Częstochowa to miasto ze świetnymi kobietami! Chciałyśmy stworzyć wydarzenie na najwyższym poziomie właśnie tu, nie w Warszawie, nie w Krakowie.
A Fabryka Rowerów? To miejsce z dobrym vibe’em i infrastrukturą, która pozwala łączyć wydarzenie konferencyjne z festiwalową atmosferą.
Poza tym – my naprawdę lubimy robić rzeczy trochę inaczej. W oderwaniu od sztampowych sal wykładowych i sztywnej agendy zamrożonej na pół roku wcześniej. Zamiast tego stawiamy na autentyczność, relacje i treść, która zostaje z uczestniczkami na długo po wydarzeniu.
To prawda, że prelegentki nie otrzymują honorariów? To rzadkie przy wydarzeniach tej skali.
To prawda. Prelegentki występują bez wynagrodzenia, bo celem jest zebranie jak najwięcej środków na inicjatywy wspierające kobiety i dzieci. Z zebranych funduszy organizowane są warsztaty dla kobiet po chorobach nowotworowych, finansowane stypendia naukowe dla utalentowanej młodzieży i dodatkowe zajęcia w szkołach i przedszkolach. Nie mówiąc o mikro-akcjach, których w ciągu roku jest naprawdę sporo. Wracając do finansów, jako organizatorzy zapewniamy prelegentkom jedynie nocleg i zwracamy koszt dojazdu.
Jak Wam się to udaje, zwłaszcza w tak gorącym miesiącu jak „różowy” październik?
To jest ten typ relacji, którego nie da się wytłumaczyć. Często jest tak, że wysyłamy wiadomość do bardzo znanej osoby późnym wieczorem, nie licząc nawet na to, że zostanie odczytana, przybliżamy ideę i po kilku minutach otrzymujemy odpowiedź: z przyjemnością.
Oczywiście z każdą kolejną edycją, renoma wydarzenia rośnie. Prelegentki wiedzą również, że całość dochodu wędruje na cele charytatywne. Mimo napiętych grafików, lista chętnych prelegentek co roku jest znacznie dłuższa, niż może pomieścić nasz program. To dla nas ogromny zaszczyt … i jeszcze większe zobowiązanie.
Co chcecie, by uczestniczki wyniosły z tego wydarzenia?
Że mają prawo do czasu dla siebie. I że nie muszą być idealne, żeby zasługiwać na rozwój, wsparcie, marzenia. Jeśli choć jedna kobieta wyjdzie z sali z myślą: „Mogę więcej, chcę więcej, zrobię coś dla siebie” – to znaczy, że warto.
I ostatnie pytanie – co powiedziałybyście kobiecie, która się waha, czy warto?
Powiedziałybyśmy: Zrób to dla siebie. Nawet jeśli nie wiesz, po co dokładnie – po prostu przyjdź. Ten dzień może nie zmienić całego Twojego życia – ale może być tym pierwszym krokiem, który je odrobinę przesunie we właściwym kierunku.
A gdzie można kupić bilety?
Wszystkie szczegóły dotyczące konferencji – od programu, przez sylwetki prelegentek, aż po listę partnerów i wystawców – można znaleźć na naszej stronie: www.hertime.pl. Aktualizujemy ją niemal codziennie.
Jeśli chodzi o bilety oferujemy różne pakiety, w tym opcje VIP z dostępem do nagrań, gift packiem pełnym niespodzianek i możliwością wzięcia udziału w konkursach z takimi nagrodami jak zabiegi medycyny estetycznej czy pobyty w luksusowych hotelach. Dotychczasowych uczestniczek nie trzeba przekonywać, że warto o nie zawalczyć. Zwłaszcza, że każda sprzedana wejściówka to cegiełka na szczytny cel.
📍18.10.2025, Pub Sportowy Fabryka Rowerów
🌐 www.hertime.pl







Okay, 88go… straightforward name. Is it as straightforward to use? Looking for something user-friendly without skimping on options. Thoughts Please?. More Info Here! 88go
Looking for the lobo888 platform to make a withdrawal. Hoping for a smooth and quick process! Get to Platform lobo 888 saque by clicking plataforma lobo 888 saque
Anyone knows where to grab the latest version of VN123? Always gotta keep up with the updates, right? Seriously don’t wanna miss anything. Gonna find that vn123 phiên bản mới ASAP!
Wandered over to ZT7777 the other day. Bit of a mixed bag if you ask me. Some good bits, some bits not so good. Worth a look though: zt7777
Hey, saw gratowincasino’s ad. I guess I’ll take a moment to see what all the buzz is about. Is it worth playing with real money? Check it out here: gratowincasino
Trying to find the right link for jl16link and I keep getting different pages! Does anyone know what the official website is? Thanks in advance! You can find more information here: jl16link
Gold365win? Yeah, I’ve spent some time there. It’s not bad at all. Great selection of games and the payouts seem fair. Might be worth a shot if you’re looking for somewhere new to play. Give gold365win a try!
Alright, 92betlogin’s the real deal! Been playing here for a while, and it’s been smooth sailing. Good selection of games and decent payouts. Check it out yourself! Click here: 92betlogin
Yo, cassino222win! Heard some good things about this place. Trying my luck there, and so far, so good. The website is easy to navigate, and there’s a nice bonus for new players. Give it a whirl! Check it out here: cassino222win